spk20.ca English

Towarzysze Broni

Wystawa o polsko-kanadyjskiej współpracy militarnej

9 rozdziałów · 37 fotografii i dokumentów · 1917–2026

Rozdział 1 z 9

1917

TU SIĘ ZACZĘŁO

OBÓZ KOŚCIUSZKI, NIAGARA-ON-THE-LAKE, 1917–1919

Polscy ochotnicy na placu apelowym w obozie pod Niagarą. W latach 1917–1919 przeszło tędy, pod kanadyjskim dowództwem, 22 395 żołnierzy, z których 20 720 popłynęło do Francji.
Polscy ochotnicy na placu apelowym w obozie pod Niagarą. W latach 1917–1919 przeszło tędy, pod kanadyjskim dowództwem, 22 395 żołnierzy, z których 20 720 popłynęło do Francji.

W 1917 roku Kanada zgodziła się objąć dowództwo nad obozem szkoleniowym w Niagara-on-the-Lake dla ochotników wstępujących do Błękitnej Armii generała Hallera — polskich sił formowanych we Francji, by walczyć o niepodległą Polskę. Ignacy Jan Paderewski uzyskał poparcie Kanady, Francji i Stanów Zjednoczonych dla utworzenia obozu, a Sokolstwo Polskie i inne organizacje polonijne prowadziły werbunek na terenie całej Ameryki Północnej.

Polscy oficerowie w Szkole Piechoty w Toronto. Wszystko zaczęło się w styczniu 1917 roku od dwudziestu trzech żołnierzy. Do momentu zamknięcia obozu promowano 295 oficerów.
Polscy oficerowie w Szkole Piechoty w Toronto. Wszystko zaczęło się w styczniu 1917 roku od dwudziestu trzech żołnierzy. Do momentu zamknięcia obozu promowano 295 oficerów.

Dowództwo objął kanadyjski ppłk Arthur D'Orr LePan, którego sztab prowadził obóz wspólnie z polskimi oficerami przeszkolonymi w Szkole Piechoty w Toronto. Razem przyjęli oni 22 395 rekrutów i skierowali 20 720 z nich do Francji. Choć większość przybyła ze Stanów Zjednoczonych, Kanada zapewniła teren, dowództwo i przeszkolenie.

Kwatera polska na cmentarzu St. Vincent de Paul w Niagara-on-the-Lake. Czterdziestu jeden żołnierzy zmarło w obozie, większość z nich podczas epidemii grypy w 1918 roku, i nigdy nie wypłynęło do Francji. Na krzyżu widnieje napis „Died for Poland” — „Zginęli za Polskę”.
Kwatera polska na cmentarzu St. Vincent de Paul w Niagara-on-the-Lake. Czterdziestu jeden żołnierzy zmarło w obozie, większość z nich podczas epidemii grypy w 1918 roku, i nigdy nie wypłynęło do Francji. Na krzyżu widnieje napis „Died for Poland” — „Zginęli za Polskę”.

To właśnie ci żołnierze walczyli o niepodległość Polski i pomogli wytyczyć granice odrodzonej Rzeczypospolitej. Wielu z nich trafiło do 18. Dywizji Piechoty zwanej „Żelazną Dywizją”, która w 1920 roku wzięła udział w obronie Warszawy. Jest to pierwszy rozdział trwającego ponad stulecie partnerstwa, pisany od samego początku wspólnie przez oba narody.

Obraz przedstawiający polskich żołnierzy w namiocie organizacji YMCA (Związku Chrześcijańskiej Młodzieży Męskiej) w obozie w Niagara-on-the-lake. Żołnierze mogli w nim napisać listy do swoich rodzin.
Obraz przedstawiający polskich żołnierzy w namiocie organizacji YMCA (Związku Chrześcijańskiej Młodzieży Męskiej) w obozie w Niagara-on-the-lake. Żołnierze mogli w nim napisać listy do swoich rodzin.
Ignacy Jan Paderewski i Helena Paderewska podczas przeglądu polskich ochotników w Kanadzie. Obóz powstał dzięki usilnym staraniom Paderewskiego.
Ignacy Jan Paderewski i Helena Paderewska podczas przeglądu polskich ochotników w Kanadzie. Obóz powstał dzięki usilnym staraniom Paderewskiego.

Rozdział 2 z 9

1942

BRATERSTWO NA MORZU

DIEPPE, 1942

19 sierpnia 1942 roku polski niszczyciel ORP „Ślązak" (L26) wziął udział w rajdzie na Dieppe, osłaniając barki desantowe zmierzające ku plaży o kryptonimie Blue Beach — gdzie pod klifami utknął pułk piechoty Royal Regiment of Canada. Pod dowództwem kmdr ppor. Romualda Nałęcz-Tymińskiego załoga okrętu walczyła przez dwadzieścia dwie godziny, w tym piętnaście pod bezpośrednim ostrzałem. Ostrzeliwując niemieckie baterie nadbrzeżne, odparli trzydzieści ataków lotniczych i zestrzelili cztery samoloty Luftwaffe.

ORP „Ślązak” (L26) — polski niszczyciel, którego załoga walczyła pod Dieppe przez dwadzieścia dwie godziny. Powrócił z 85 Kanadyjczykami na pokładzie.
ORP „Ślązak” (L26) — polski niszczyciel, którego załoga walczyła pod Dieppe przez dwadzieścia dwie godziny. Powrócił z 85 Kanadyjczykami na pokładzie.

Nałęcz-Tymiński poprowadził „Ślązaka" pod samą plażę i nie opuścił pola walki, dopóki nie wyciągnął z wody każdego Kanadyjczyka, którego udało mu się ocalić — 85 żołnierzy, w tym 32 z Royal Regiment of Canada. Za swoje bohaterstwo i poświęcenie został odznaczony brytyjskim Krzyżem Wybitnej Służby (Distinguished Service Cross). Wiele lat później osiadł w Toronto, gdzie nadano mu honorowe członkostwo Royal Regiment of Canada — pułku, który pomógł ocalić.

HMCS Haida w Hamilton i ORP „Błyskawica” w Gdyni. Zostały oficjalnie mianowane „okrętami siostrzanymi” w 2006 roku. Stanowią żywy ślad sojuszu polsko-kanadyjskiego i wciąż łączy je formalna więź. HMCS Haida w Hamilton i ORP „Błyskawica” w Gdyni. Zostały oficjalnie mianowane „okrętami siostrzanymi” w 2006 roku. Stanowią żywy ślad sojuszu polsko-kanadyjskiego i wciąż łączy je formalna więź.
HMCS Haida w Hamilton i ORP „Błyskawica” w Gdyni. Zostały oficjalnie mianowane „okrętami siostrzanymi” w 2006 roku. Stanowią żywy ślad sojuszu polsko-kanadyjskiego i wciąż łączy je formalna więź.

Jeszcze przed lądowaniem w Normandii, w 1944 roku kanadyjski niszczyciel HMCS Haida i ORP „Błyskawica” służyły ramię w ramię w 10. Flotylli Niszczycieli, polując na niemieckie okręty w kanale La Manche. Oba okręty przetrwały do dziś jako obiekty muzealne — Haida w Hamilton w Ontario, a „Błyskawica” w Gdyni. Ich wojenna więź została formalnie przypieczętowana 28 czerwca 2006 roku w Gdyni, gdzie oficjalnie uczyniono z nich „okręty siostrzane”. Stanowi to żywy ślad sojuszu polsko-kanadyjskiego: dwa zachowane, formalnie połączone okręty wojenne, po dwóch stronach oceanu.

Ranny kanadyjski żołnierz, znoszony ze statku ORP „Ślązak” (L26).
Ranny kanadyjski żołnierz, znoszony ze statku ORP „Ślązak” (L26).
Kmdr ppor. Romuald Nałęcz-Tymiński, dowódca „Ślązaka” pod Dieppe. Resztę życia spędził w Toronto, pośród ludzi, których ocalił.
Kmdr ppor. Romuald Nałęcz-Tymiński, dowódca „Ślązaka” pod Dieppe. Resztę życia spędził w Toronto, pośród ludzi, których ocalił.
„Nikt nie zrobił więcej niż on, by wydostać stamtąd Kanadyjczyków. Nie chciał być bohaterem, ale pod Dieppe z pewnością nim był."

Rozdział 3 z 9

BRATERSTWO W POWIETRZU

DYWIZJON 303 I MOST POWIETRZNY NAD WARSZAWĄ

Podczas Bitwy o Anglię kluczem „A" słynnego polskiego Dywizjonu 303 dowodził Kanadyjczyk — kpt. John Kent, nazywany przez polskich pilotów „Kentowskim". Cztery lata później, podczas powstania warszawskiego, kanadyjskie załogi latały nad Warszawą: przeprowadzając dwunastogodzinne loty z Włoch, bez osłony myśliwskiej, ze zrzutami broni dla Armii Krajowej. Straty sięgały mniej więcej jednego samolotu na każdą dostarczoną tonę zaopatrzenia. Halifax JP276 „A" 148. Dywizjonu RAF został zestrzelony w drodze powrotnej ze zrzutu pod Dąbrową Tarnowską. Pięciu z siedmiu członków załogi było Kanadyjczykami — wśród nich nawigator, ppor. George Alfred Chapman z Toronto, lat 24.

Halifax 148. Dywizjonu do Zadań Specjalnych RAF we Włoszech. Takie maszyny latały nad Warszawę i z powrotem — przez dwanaście godzin, bez osłony myśliwskiej, na dwustu metrach nad punktem zrzutu.
Halifax 148. Dywizjonu do Zadań Specjalnych RAF we Włoszech. Takie maszyny latały nad Warszawę i z powrotem — przez dwanaście godzin, bez osłony myśliwskiej, na dwustu metrach nad punktem zrzutu.

Miejscowi pochowali załogę potajemnie, aby ukryć jej groby przed Niemcami. W 2007 roku lotnicy zostali pochowani z honorami wojskowymi w Krakowie. Szczątki ich samolotu znajdują się w zbiorach Koła nr 20 SPK w Toronto.

Szczątki Halifaxa JP276, odnalezione pod Dąbrową Tarnowską. Znajdują się w zbiorach Koła nr 20 SPK (Stowarzyszenia Polskich Kombatantów) w Toronto.
Szczątki Halifaxa JP276, odnalezione pod Dąbrową Tarnowską. Znajdują się w zbiorach Koła nr 20 SPK (Stowarzyszenia Polskich Kombatantów) w Toronto.
Kpt. John Kent ze swoimi polskimi pilotami z Dywizjonu 303. Polacy nazywali go „Kentowskim” i ten przydomek pozostał z nim do końca życia.
Kpt. John Kent ze swoimi polskimi pilotami z Dywizjonu 303. Polacy nazywali go „Kentowskim” i ten przydomek pozostał z nim do końca życia.
Lotnicy ze wszystkich stron świata, którzy wzięli udział w nalocie na Dieppe przed samolotem Hurricane „Urundi” 43. Dywizjonu w bazie RAF Tangmere, 20 sierpnia 1942 roku. Od lewej do prawej – ppor. Andrzej Malarowski z 317. Dywizjonu Myśliwskiego, piloci z Australii, Złotego Wybrzeża (obecnie: Ghana), Kanady, USA i Nowej Zelandii.
Lotnicy ze wszystkich stron świata, którzy wzięli udział w nalocie na Dieppe przed samolotem Hurricane „Urundi” 43. Dywizjonu w bazie RAF Tangmere, 20 sierpnia 1942 roku. Od lewej do prawej – ppor. Andrzej Malarowski z 317. Dywizjonu Myśliwskiego, piloci z Australii, Złotego Wybrzeża (obecnie: Ghana), Kanady, USA i Nowej Zelandii.
Ppor. George Alfred Chapman z Toronto, nawigator, lat 24. Pochowany w Krakowie wraz ze swoją załogą.
Ppor. George Alfred Chapman z Toronto, nawigator, lat 24. Pochowany w Krakowie wraz ze swoją załogą.

Rozdział 4 z 9

1941–1944

BRATERSTWO NA LĄDZIE

NORMANDIA I KOCIOŁ FALAISE, 1944

1. Dywizja Pancerna gen. Stanisława Maczka, licząca około 16 000 żołnierzy i 380 czołgów, wylądowała w Normandii na początku sierpnia 1944 roku i weszła w skład 2. Korpusu Kanadyjskiego. Polskie i kanadyjskie oddziały wspólnie pomogły zamknąć kocioł Falaise, okrążając wycofującą się niemiecką 7. Armię. Było to jedno z decydujących starć całej kampanii. 21 sierpnia żołnierze 4. Kanadyjskiej Dywizji Pancernej przebili się przez blokadę wroga, by wesprzeć polskie oddziały okrążone od kilku dni na wzgórzu Mont Ormel. Było ono nazywane przez Polaków „Maczugą" z powodu ogromnej ceny jaką przyszło im zapłacić za utrzymanie tego terytorium poza zasięgiem niemieckich wojsk.

Prezentowana mapa to dzieło inż. Wacława Czerwińskiego, weterana walk o niepodległość Polski i wybitnego polskiego konstruktora, który w Kanadzie współtworzył naddźwiękowy myśliwiec Avro Arrow.
Prezentowana mapa to dzieło inż. Wacława Czerwińskiego, weterana walk o niepodległość Polski i wybitnego polskiego konstruktora, który w Kanadzie współtworzył naddźwiękowy myśliwiec Avro Arrow.

Dywizja Maczka nie zatrzymała się pod Falaise. Kroczyła na północ przez Francję i Belgię aż do Holandii, wyzwalając Bredę w październiku 1944 roku, nie dopuszczając przy tym do śmierci ludności cywilnej. Miasto uczyniło generała swoim honorowym obywatelem. Został tam pochowany wraz ze swoimi żołnierzami.

Ochotnicy w Obozie Kościuszki w Owen Sound. Dziewięciuset dwóch żołnierzy szkoliło się w nieczynnej fabryce mebli, w hrabstwie, w którym w spisie powszechnym ujęto pięćdziesięciu trzech Polaków.
Ochotnicy w Obozie Kościuszki w Owen Sound. Dziewięciuset dwóch żołnierzy szkoliło się w nieczynnej fabryce mebli, w hrabstwie, w którym w spisie powszechnym ujęto pięćdziesięciu trzech Polaków.

W Obozie im. Kościuszki w Owen Sound w Ontario, noszącym pokolenie później, imię tego samego patrona co obóz nad Niagarą, w latach 1941–1942 przeszkolono 902 polskich ochotników, zakwaterowanych w nieczynnej fabryce mebli. Oficerowie zamieszkali u miejscowych rodzin, które zapraszały ich na wspólne coniedzielne obiady.

„Polski sierż. poległ we Francji”. Gazeta „Sun Times” z Owen Sound zamieściła nekrolog Pawła Grzeni, taki sam, jaki drukowano dla kanadyjskich mieszkańców.
„Polski sierż. poległ we Francji”. Gazeta „Sun Times” z Owen Sound zamieściła nekrolog Pawła Grzeni, taki sam, jaki drukowano dla kanadyjskich mieszkańców.
Z prawej ppłk Antoni Grudziński, zastępca dowódcy 16. Brygady Pancernej (1. Polska Dywizja Pancerna), naradza się z dowódcą kanadyjskiej dywizji (prawdopodobnie ppłk Bertem Hoffmeisterem z 5. Kanadyjskiej Dywizji Pancernej) w jego samochodzie sztabowym podczas wspólnych manewrów. Newmarket, 7-10 sierpnia 1943.
Z prawej ppłk Antoni Grudziński, zastępca dowódcy 16. Brygady Pancernej (1. Polska Dywizja Pancerna), naradza się z dowódcą kanadyjskiej dywizji (prawdopodobnie ppłk Bertem Hoffmeisterem z 5. Kanadyjskiej Dywizji Pancernej) w jego samochodzie sztabowym podczas wspólnych manewrów. Newmarket, 7-10 sierpnia 1943.

Sierżant Paweł Grzenia, znany w miasteczku po prostu jako „Paul", spędził w nim dziesięć miesięcy i, jak donosiła lokalna gazeta, zyskał wielu przyjaciół. Niestety, poległ 27 sierpnia 1944 roku, walcząc pod Chambois.

„Często zastanawiałem się, czy ci znad jeziora kanadyjskiego będą aż tak dzielni, jak tamci znad Warty, znad Wisły, znad Niemna. A tamci byli nie tylko dzielni, byli bohaterscy, byli oddani Polsce na życie i śmierć."

Rozdział 5 z 9

NADDŹWIĘKOWE PARTNERSTWO

AVRO ARROW I JEGO POLSCY PILOCI

25 marca 1958 roku Janusz Żurakowski, pilot myśliwski, weteran Bitwy o Anglię odznaczony orderem Virtuti Militari, zasiadł za sterami Avro Canada CF-105 Arrow podczas dziewiczego lotu nad Malton w Ontario. Był to najambitniejszy powojenny projekt lotniczy Kanady: naddźwiękowy myśliwiec przechwytujący, zbudowany by bronić przestrzeni powietrznej Ameryki Północnej. Żurakowski rozpędził go do 1,89 Ma, a Władysław „Spud" Potocki, as myśliwski polskich dywizjonów RAF, osiągnął później 1,98 Ma. Ponadto w 1952 roku, Żurakowski jako pierwszy człowiek w Kanadzie, przekroczył barierę dźwięku.

Avro Arrow nad Malton, 1958 rok. Samolot wziął udział w najambitniejszym powojennym projekcie lotniczym w historii Kanady. Po raz pierwszy poderwał go w powietrze polski pilot.
Avro Arrow nad Malton, 1958 rok. Samolot wziął udział w najambitniejszym powojennym projekcie lotniczym w historii Kanady. Po raz pierwszy poderwał go w powietrze polski pilot.
Janusz Żurakowski opuszcza kabinę samolotu. Wykonał na Arrowie dwadzieścia jeden lotów i osiągnął nim prędkość 1,89 Ma.
Janusz Żurakowski opuszcza kabinę samolotu. Wykonał na Arrowie dwadzieścia jeden lotów i osiągnął nim prędkość 1,89 Ma.

Gdy w 1959 roku program się zakończył, obaj mieli już zapewnione miejsce w historii kanadyjskiego lotnictwa. Stali się najbardziej rozpoznawalnymi przedstawicielami pokolenia urodzonych w Polsce lotników oraz inżynierów, którzy współtworzyli kanadyjski przemysł lotniczy i obronny. Żurakowski został przyjęty do Kanadyjskiej Galerii Sław Lotnictwa, a w Barry's Bay w Ontario stoi dziś park jego imienia z pełnowymiarową repliką Arrowa.

Władysław „Spud” Potocki, as myśliwski. Rozpędził Arrowa do 1,98 Ma i pilotował ostatni egzemplarz, który kiedykolwiek wzniósł się w powietrze.
Władysław „Spud” Potocki, as myśliwski. Rozpędził Arrowa do 1,98 Ma i pilotował ostatni egzemplarz, który kiedykolwiek wzniósł się w powietrze.

Kolejnym Polakiem, którego nazwisko zapisało się na kartach kanadyjskiej historii jest Wsiewołod Jakimiuk, projektant samolotu Chipmunk. Był to pierwszy powojenny model wyprodukowany w Kanadzie, który zawierał wiele nowatorskich rozwiązań w porównaniu do innych używanych wtedy na szeroką skalę samolotów szkoleniowych.

Samolot szkoleniowy Chipmunk, zaprojektowany przez polskiego inżyniera lotnictwa Wsiewołoda Jakimiuka. Jego prototyp powstał zaraz po wojnie w 1946 roku.
Samolot szkoleniowy Chipmunk, zaprojektowany przez polskiego inżyniera lotnictwa Wsiewołoda Jakimiuka. Jego prototyp powstał zaraz po wojnie w 1946 roku.

Rozdział 6 z 9

1998

W SZEREGACH SOJUSZU

KANADA A AKCESJA POLSKI DO NATO 1998–1999

2 lutego 1998 roku Kanada jako pierwsze państwo Sojuszu ratyfikowało akcesję Polski, Czech i Węgier do NATO. Polska formalnie wstąpiła do NATO 12 marca 1999 roku wraz z Czechami i Węgrami, jako pierwsze państwa dawnego Układu Warszawskiego.

Żołnierze różnych państw, w tym Polski i Kanady, przeprowadzają demonstrację siły dla mediów i gości specjalnych podczas operacji REASSURANCE w bazie Ādaži na Łotwie, 29 marca 2023.
Żołnierze różnych państw, w tym Polski i Kanady, przeprowadzają demonstrację siły dla mediów i gości specjalnych podczas operacji REASSURANCE w bazie Ādaži na Łotwie, 29 marca 2023.

Był to ostateczny powrót Polski do wspólnoty zachodnich demokracji stanowiący fundament trwającego do dziś partnerstwa obronnego między Kanadą a Polską.

Wciągnięcie polskiej flagi na maszt przed siedzibą NATO w Brukseli, marzec 1999 roku. Czternaście miesięcy wcześniej Kanada jako pierwsze Państwo ratyfikowała akcesję Polski do NATO.
Wciągnięcie polskiej flagi na maszt przed siedzibą NATO w Brukseli, marzec 1999 roku. Czternaście miesięcy wcześniej Kanada jako pierwsze Państwo ratyfikowała akcesję Polski do NATO.
Kanadyjski żołnierz z 3. Batalionu 22. Królewskiego Pułku Piechoty (R22eR) otrzymuje instrukcje od polskiej ppor. z 25. Brygady Kawalerii Powietrznej w Ośrodku Szkolenia Aeromobilno-spadochronowego w Leźnicy Wielkiej, 22 września 2015 roku, w ramach operacji REASSURANCE.
Kanadyjski żołnierz z 3. Batalionu 22. Królewskiego Pułku Piechoty (R22eR) otrzymuje instrukcje od polskiej ppor. z 25. Brygady Kawalerii Powietrznej w Ośrodku Szkolenia Aeromobilno-spadochronowego w Leźnicy Wielkiej, 22 września 2015 roku, w ramach operacji REASSURANCE.
„ 25 stycznia 1999 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski przyjął w Pałacu Prezydenckim premiera Kanady Jeana Chretiena. Rozpoczynając spotkanie Aleksander Kwaśniewski podziękował premierowi za to, że Kanada była pierwszym krajem - członkiem NATO, który ratyfikował rozszerzenie Paktu."

Rozdział 7 z 9

BRATERSTWO PO DZIŚ DZIEŃ

AFGANISTAN

W Afganistanie Kanada i Polska podjęły się jednych z najtrudniejszych zadań w ramach NATO. Kanada dowodziła operacjami bojowymi w Kandaharze, a Polska skierowała wojska do prowincji Ghazni oraz siły specjalne do Kandaharu. Służyło tam ponad 40 000 żołnierzy Kanadyjskich Sił Zbrojnych oraz ponad 33 000 polskich żołnierzy i pracowników wojska. Podczas misji życie straciło 158 członków Kanadyjskich Sił Zbrojnych i 43 polskich żołnierzy. W 2008 roku, gdy Kanada wnioskowała o większe wsparcie sojusznicze, Polska zadeklarowała wysłanie śmigłowców do Kandaharu.

Żołnierze z Kompanii „Oskar” 3. Batalionu Królewskiego Pułku Kanadyjskiego wraz z polskimi żołnierzami ćwiczą obsługę granatnika bezodrzutowego Carl Gustaf kal. 84 na strzelnicy, 19 listopada 2014 roku, w ramach operacji REASSURANCE, odbywającej się na terenie Europy centralnej i wschodniej.
Żołnierze z Kompanii „Oskar” 3. Batalionu Królewskiego Pułku Kanadyjskiego wraz z polskimi żołnierzami ćwiczą obsługę granatnika bezodrzutowego Carl Gustaf kal. 84 na strzelnicy, 19 listopada 2014 roku, w ramach operacji REASSURANCE, odbywającej się na terenie Europy centralnej i wschodniej.

Dziś obie armie stoją w jednym szyku. Pierwsza kanadyjska misja w ramach operacji REASSURANCE w 2014 roku, była zgrupowaniem lądowym stacjonującym w Polsce. Operacja REASSURANCE jest obecnie największą misją zagraniczną Kanadyjskich Sił Zbrojnych, a Kanada pełni rolę państwa ramowego Wielonarodowej Brygady NATO na Łotwie, która w 2026 roku osiągnęła pełną gotowość bojową. W ramach tej brygady wojsko polskie wystawiło kompanię czołgów, pododdziały specjalistyczne i zapewniło część obsady sztabowej. Polacy i Kanadyjczycy służą ramię w ramię w tej formacji, złożonej z żołnierzy czternastu państw NATO.

Kanadyjski por. Samson Tso i polski mjr Tomasz Sęk z Batalionowej Grupy Bojowej Wzmocnionej Wysuniętej Obecności NATO na Łotwie, wymieniają się naszywkami z flagami narodowymi przed zakończeniem zmiany w bazie Ādaži na Łotwie, 7 grudnia 2023 rok.
Kanadyjski por. Samson Tso i polski mjr Tomasz Sęk z Batalionowej Grupy Bojowej Wzmocnionej Wysuniętej Obecności NATO na Łotwie, wymieniają się naszywkami z flagami narodowymi przed zakończeniem zmiany w bazie Ādaži na Łotwie, 7 grudnia 2023 rok.

Polska odgrywa również kluczową rolę we wsparciu Kanady dla Ukrainy w ramach Operacji UNIFIER, misji Sił Zbrojnych Kanady ustanowionej w 2015 roku. Korzystając ze wsparcia i koordynacji w Polsce, misja umożliwia szkolenie ukraińskiego personelu w całej Europie oraz ułatwia transport pomocy wojskowej do Ukrainy.

Sojusznicze wsparcie dla Ukrainy. Kanadyjski samolot Globemaster dostarcza czołg Leopard 2 do Polski, kwiecień 2023 roku. Kanada przekazała 50 milionów dolarów na rzecz Centrum Serwisowo - Logistycznego czołgów Leopard 2 w Polsce, które zajmuje się konserwacją i przechowywaniem czołgów Leopard 2 przekazanych Ukrainie przez Kanadę i innych sojuszników.
Sojusznicze wsparcie dla Ukrainy. Kanadyjski samolot Globemaster dostarcza czołg Leopard 2 do Polski, kwiecień 2023 roku. Kanada przekazała 50 milionów dolarów na rzecz Centrum Serwisowo - Logistycznego czołgów Leopard 2 w Polsce, które zajmuje się konserwacją i przechowywaniem czołgów Leopard 2 przekazanych Ukrainie przez Kanadę i innych sojuszników.

Tylko w 2026 roku kanadyjskie wojsko było zaangażowane w transfer około 10 milionów kilogramów darowanego sprzętu przez polskie węzły logistyczne. Stałe partnerstwo i wsparcie Polski stanowią solidny fundament, umożliwiający Kanadzie ciągłe podtrzymywanie swojej pomocy dla Ukrainy i dostosowywanie jej do aktualnych potrzeb.

Rozdział 8 z 9

WSPÓLNY PRZEMYSŁ

RELACJA DWUKIERUNKOWA

Kanada i Polska rozwijają dwustronną współpracę w dziedzinie przemysłu obronnego. Ponad 60 kanadyjskich firm zainwestowało w Polsce, zatrudniając ponad 17 000 osób, z czego wiele stanowisk dotyczy sektora lotniczego i obronnego. Polski eksport produktów lotniczych ma decydujące znaczenie dla kanadyjskiego sektora cywilnego i obronnego, a polski trotyl stanowi kluczowy składnik amunicji produkowanej w Kanadzie.

W lutym 2026 r. Kanada stała się pierwszym państwem spoza Europy, które przystąpiło do unijnego instrumentu finansowania obronnego SAFE o wartości 150 mld euro. Polska, jako jego największy beneficjent z przydzieloną kwotą 43,7 mld euro, oraz Kanada mają teraz nowe możliwości realizacji wspólnych zamówień, łączenia potencjału przemysłowego i rozszerzania produkcji obronnej. W maju 2026 r. nasze rządy podpisały list intencyjny mający na celu zacieśnienie współpracy między kanadyjskim i polskim przemysłem obronnym.

APU (pomocnicza jednostka zasilająca - generator używany do uruchamiania głównych silników samolotów i statków) podczas przechodzenia testów przed dostarczeniem do klienta. Kanadyjscy i polscy eksperci łączą siły przy opracowywaniu, produkcji i testowaniu pomocniczych jednostek zasilania (APU) używanych w wojskowych i cywilnych samolotach na całym świecie.
APU (pomocnicza jednostka zasilająca - generator używany do uruchamiania głównych silników samolotów i statków) podczas przechodzenia testów przed dostarczeniem do klienta. Kanadyjscy i polscy eksperci łączą siły przy opracowywaniu, produkcji i testowaniu pomocniczych jednostek zasilania (APU) używanych w wojskowych i cywilnych samolotach na całym świecie.

Kanada ma zaszczyt pełnić rolę kraju przewodniego podczas targów MSPO 2026, 10 lat po tym, jak po raz pierwszy zaprezentowała się na targach MSPO 2016. Polska pełniła rolę kraju przewodniego podczas targów CANSEC 2026 w Ottawie, największych kanadyjskich targów poświęconych obronności i bezpieczeństwu.

Wyprodukowane w Kanadzie elastomerowe gąsienice zmniejszają ciężar, hałas i drgania polskiego bojowego wozu piechoty „Borsuk”, poprawiając zarówno komfort załogi jak i mobilność pojazdu.
Wyprodukowane w Kanadzie elastomerowe gąsienice zmniejszają ciężar, hałas i drgania polskiego bojowego wozu piechoty „Borsuk”, poprawiając zarówno komfort załogi jak i mobilność pojazdu.
Hełmy balistyczne produkowane w Gdańsku noszone przez oddziały armii kanadyjskiej w ramach programu (DICE). Polska stała się ważnym ośrodkiem produkcji i wsparcia technicznego zaawansowanych systemów bojowych wykorzystywanych przez Kanadę, Polskę i innych sojuszników z NATO.
Hełmy balistyczne produkowane w Gdańsku noszone przez oddziały armii kanadyjskiej w ramach programu (DICE). Polska stała się ważnym ośrodkiem produkcji i wsparcia technicznego zaawansowanych systemów bojowych wykorzystywanych przez Kanadę, Polskę i innych sojuszników z NATO.

Rozdział 9 z 9

DZIĘKUJEMY

WSPÓLNOTA, KTÓRA PRZECHOWUJE PAMIĘĆ

Ponad milion mieszkańców Kanady deklaruje polskie pochodzenie. Historia polskiego osadnictwa w tym kraju sięga 1858 roku, kiedy pierwsi polscy osadnicy z Kaszub przybyli do doliny Madawaski, w okolice dzisiejszych miejscowości Wilno i Barryʼs Bay. W kolejnych dekadach polską społeczność w Kanadzie kształtowały następne fale emigracji: przed I wojną światową, w okresie międzywojennym, po II wojnie światowej, w czasach „Solidarności” oraz po 1989 roku. Każde pokolenie wnosiło własne doświadczenia, jednocześnie pielęgnując polską kulturę, tradycje i pamięć historyczną.

Zdjęcie grupowe delegatów Walnego Zjazdu SPK w Ottawie, 1953 r. Widok z Pomnika Wojennego na stronę południową.
Zdjęcie grupowe delegatów Walnego Zjazdu SPK w Ottawie, 1953 r. Widok z Pomnika Wojennego na stronę południową.

Stowarzyszenie Polskich Kombatantów (SPK) powstało w 1946 roku z inicjatywy zdemobilizowanych żołnierzy i żołnierek Wojska Polskiego, którzy po II wojnie światowej nie mogli bezpiecznie wrócić do kraju. Koła SPK w Kanadzie pomagały polskim weteranom w znalezieniu pracy, uzyskaniu pomocy rządowej i rozpoczęciu nowego życia.

Delegaci XIX Walnego Zjazdu SPK w Kanadzie, w London w prowincji Ontario, maj 1981 r.
Delegaci XIX Walnego Zjazdu SPK w Kanadzie, w London w prowincji Ontario, maj 1981 r.

Od początku Stowarzyszenie broniło dobrego imienia Polski i Polaków oraz wspierało polskie szkolnictwo, młodzież i organizacje polonijne. Dziś kultywuje tradycje oręża polskiego, dba o pamięć polsko-kanadyjskich weteranów i aktywnie uczestniczy w życiu Polonii w Kanadzie.

Delegacja SPK podczas obchodów 40. rocznicy bitwy pod Monte Cassino we Włoszech, 1984 r.
Delegacja SPK podczas obchodów 40. rocznicy bitwy pod Monte Cassino we Włoszech, 1984 r.

Założony w 1933 roku Kongres Polonii Kanadyjskiej (KPK) jest ogólnokrajowym głosem Polonii w Kanadzie, zrzeszającym organizacje polonijne z całego kraju w ramach jednej, wspólnej organizacji.

Prezes KPK Dominik Roszak przemawia podczas corocznych uroczystości na Cmentarzu Hallerczyków w Niagara-on-the-Lake, Czerwiec 2025 r.
Prezes KPK Dominik Roszak przemawia podczas corocznych uroczystości na Cmentarzu Hallerczyków w Niagara-on-the-Lake, Czerwiec 2025 r.

KPK reprezentuje interesy społeczności polonijnej, wzmacnia więzi między Kanadą a Polską oraz promuje polską kulturę, dziedzictwo i pamięć historyczną.

Poprzez Zarząd Główny, Okręgi oraz organizacje członkowskie Kongres współpracuje z władzami obu krajów, wspiera inicjatywy kulturalne, angażuje młodsze pokolenia oraz upamiętnia najważniejsze wydarzenia w historii Polski i Polonii kanadyjskiej.

Tę wystawę przygotowała ta właśnie wspólnota, korzystając głównie z własnych archiwów. Ludzie na tych zdjęciach byli naszymi członkami, a część z przedstawionych tu przedmiotów należała do nich. Sto lat braterstwa broni to nie tylko dzieło rządów, to również zasługa rodzin, które zachowały fotografie.