Rozdział 1 z 9
1917TU SIĘ ZACZĘŁO
OBÓZ KOŚCIUSZKI, NIAGARA-ON-THE-LAKE, 1917–1919
W 1917 roku Kanada zgodziła się objąć dowództwo nad obozem szkoleniowym w Niagara-on-the-Lake dla ochotników wstępujących do Błękitnej Armii generała Hallera — polskich sił formowanych we Francji, by walczyć o niepodległą Polskę. Ignacy Jan Paderewski uzyskał poparcie Kanady, Francji i Stanów Zjednoczonych dla utworzenia obozu, a Sokolstwo Polskie i inne organizacje polonijne prowadziły werbunek na terenie całej Ameryki Północnej.
Dowództwo objął kanadyjski ppłk Arthur D'Orr LePan, którego sztab prowadził obóz wspólnie z polskimi oficerami przeszkolonymi w Szkole Piechoty w Toronto. Razem przyjęli oni 22 395 rekrutów i skierowali 20 720 z nich do Francji. Choć większość przybyła ze Stanów Zjednoczonych, Kanada zapewniła teren, dowództwo i przeszkolenie.
To właśnie ci żołnierze walczyli o niepodległość Polski i pomogli wytyczyć granice odrodzonej Rzeczypospolitej. Wielu z nich trafiło do 18. Dywizji Piechoty zwanej „Żelazną Dywizją”, która w 1920 roku wzięła udział w obronie Warszawy. Jest to pierwszy rozdział trwającego ponad stulecie partnerstwa, pisany od samego początku wspólnie przez oba narody.
Rozdział 2 z 9
1942BRATERSTWO NA MORZU
DIEPPE, 1942
19 sierpnia 1942 roku polski niszczyciel ORP „Ślązak" (L26) wziął udział w rajdzie na Dieppe, osłaniając barki desantowe zmierzające ku plaży o kryptonimie Blue Beach — gdzie pod klifami utknął pułk piechoty Royal Regiment of Canada. Pod dowództwem kmdr ppor. Romualda Nałęcz-Tymińskiego załoga okrętu walczyła przez dwadzieścia dwie godziny, w tym piętnaście pod bezpośrednim ostrzałem. Ostrzeliwując niemieckie baterie nadbrzeżne, odparli trzydzieści ataków lotniczych i zestrzelili cztery samoloty Luftwaffe.
Nałęcz-Tymiński poprowadził „Ślązaka" pod samą plażę i nie opuścił pola walki, dopóki nie wyciągnął z wody każdego Kanadyjczyka, którego udało mu się ocalić — 85 żołnierzy, w tym 32 z Royal Regiment of Canada. Za swoje bohaterstwo i poświęcenie został odznaczony brytyjskim Krzyżem Wybitnej Służby (Distinguished Service Cross). Wiele lat później osiadł w Toronto, gdzie nadano mu honorowe członkostwo Royal Regiment of Canada — pułku, który pomógł ocalić.
Jeszcze przed lądowaniem w Normandii, w 1944 roku kanadyjski niszczyciel HMCS Haida i ORP „Błyskawica” służyły ramię w ramię w 10. Flotylli Niszczycieli, polując na niemieckie okręty w kanale La Manche. Oba okręty przetrwały do dziś jako obiekty muzealne — Haida w Hamilton w Ontario, a „Błyskawica” w Gdyni. Ich wojenna więź została formalnie przypieczętowana 28 czerwca 2006 roku w Gdyni, gdzie oficjalnie uczyniono z nich „okręty siostrzane”. Stanowi to żywy ślad sojuszu polsko-kanadyjskiego: dwa zachowane, formalnie połączone okręty wojenne, po dwóch stronach oceanu.
„Nikt nie zrobił więcej niż on, by wydostać stamtąd Kanadyjczyków. Nie chciał być bohaterem, ale pod Dieppe z pewnością nim był."
Rozdział 3 z 9
BRATERSTWO W POWIETRZU
DYWIZJON 303 I MOST POWIETRZNY NAD WARSZAWĄ
Podczas Bitwy o Anglię kluczem „A" słynnego polskiego Dywizjonu 303 dowodził Kanadyjczyk — kpt. John Kent, nazywany przez polskich pilotów „Kentowskim". Cztery lata później, podczas powstania warszawskiego, kanadyjskie załogi latały nad Warszawą: przeprowadzając dwunastogodzinne loty z Włoch, bez osłony myśliwskiej, ze zrzutami broni dla Armii Krajowej. Straty sięgały mniej więcej jednego samolotu na każdą dostarczoną tonę zaopatrzenia. Halifax JP276 „A" 148. Dywizjonu RAF został zestrzelony w drodze powrotnej ze zrzutu pod Dąbrową Tarnowską. Pięciu z siedmiu członków załogi było Kanadyjczykami — wśród nich nawigator, ppor. George Alfred Chapman z Toronto, lat 24.
Miejscowi pochowali załogę potajemnie, aby ukryć jej groby przed Niemcami. W 2007 roku lotnicy zostali pochowani z honorami wojskowymi w Krakowie. Szczątki ich samolotu znajdują się w zbiorach Koła nr 20 SPK w Toronto.
Rozdział 4 z 9
1941–1944BRATERSTWO NA LĄDZIE
NORMANDIA I KOCIOŁ FALAISE, 1944
1. Dywizja Pancerna gen. Stanisława Maczka, licząca około 16 000 żołnierzy i 380 czołgów, wylądowała w Normandii na początku sierpnia 1944 roku i weszła w skład 2. Korpusu Kanadyjskiego. Polskie i kanadyjskie oddziały wspólnie pomogły zamknąć kocioł Falaise, okrążając wycofującą się niemiecką 7. Armię. Było to jedno z decydujących starć całej kampanii. 21 sierpnia żołnierze 4. Kanadyjskiej Dywizji Pancernej przebili się przez blokadę wroga, by wesprzeć polskie oddziały okrążone od kilku dni na wzgórzu Mont Ormel. Było ono nazywane przez Polaków „Maczugą" z powodu ogromnej ceny jaką przyszło im zapłacić za utrzymanie tego terytorium poza zasięgiem niemieckich wojsk.
Dywizja Maczka nie zatrzymała się pod Falaise. Kroczyła na północ przez Francję i Belgię aż do Holandii, wyzwalając Bredę w październiku 1944 roku, nie dopuszczając przy tym do śmierci ludności cywilnej. Miasto uczyniło generała swoim honorowym obywatelem. Został tam pochowany wraz ze swoimi żołnierzami.
W Obozie im. Kościuszki w Owen Sound w Ontario, noszącym pokolenie później, imię tego samego patrona co obóz nad Niagarą, w latach 1941–1942 przeszkolono 902 polskich ochotników, zakwaterowanych w nieczynnej fabryce mebli. Oficerowie zamieszkali u miejscowych rodzin, które zapraszały ich na wspólne coniedzielne obiady.
Sierżant Paweł Grzenia, znany w miasteczku po prostu jako „Paul", spędził w nim dziesięć miesięcy i, jak donosiła lokalna gazeta, zyskał wielu przyjaciół. Niestety, poległ 27 sierpnia 1944 roku, walcząc pod Chambois.
„Często zastanawiałem się, czy ci znad jeziora kanadyjskiego będą aż tak dzielni, jak tamci znad Warty, znad Wisły, znad Niemna. A tamci byli nie tylko dzielni, byli bohaterscy, byli oddani Polsce na życie i śmierć."
Rozdział 5 z 9
NADDŹWIĘKOWE PARTNERSTWO
AVRO ARROW I JEGO POLSCY PILOCI
25 marca 1958 roku Janusz Żurakowski, pilot myśliwski, weteran Bitwy o Anglię odznaczony orderem Virtuti Militari, zasiadł za sterami Avro Canada CF-105 Arrow podczas dziewiczego lotu nad Malton w Ontario. Był to najambitniejszy powojenny projekt lotniczy Kanady: naddźwiękowy myśliwiec przechwytujący, zbudowany by bronić przestrzeni powietrznej Ameryki Północnej. Żurakowski rozpędził go do 1,89 Ma, a Władysław „Spud" Potocki, as myśliwski polskich dywizjonów RAF, osiągnął później 1,98 Ma. Ponadto w 1952 roku, Żurakowski jako pierwszy człowiek w Kanadzie, przekroczył barierę dźwięku.
Gdy w 1959 roku program się zakończył, obaj mieli już zapewnione miejsce w historii kanadyjskiego lotnictwa. Stali się najbardziej rozpoznawalnymi przedstawicielami pokolenia urodzonych w Polsce lotników oraz inżynierów, którzy współtworzyli kanadyjski przemysł lotniczy i obronny. Żurakowski został przyjęty do Kanadyjskiej Galerii Sław Lotnictwa, a w Barry's Bay w Ontario stoi dziś park jego imienia z pełnowymiarową repliką Arrowa.
Kolejnym Polakiem, którego nazwisko zapisało się na kartach kanadyjskiej historii jest Wsiewołod Jakimiuk, projektant samolotu Chipmunk. Był to pierwszy powojenny model wyprodukowany w Kanadzie, który zawierał wiele nowatorskich rozwiązań w porównaniu do innych używanych wtedy na szeroką skalę samolotów szkoleniowych.
Rozdział 6 z 9
1998W SZEREGACH SOJUSZU
KANADA A AKCESJA POLSKI DO NATO 1998–1999
2 lutego 1998 roku Kanada jako pierwsze państwo Sojuszu ratyfikowało akcesję Polski, Czech i Węgier do NATO. Polska formalnie wstąpiła do NATO 12 marca 1999 roku wraz z Czechami i Węgrami, jako pierwsze państwa dawnego Układu Warszawskiego.
Był to ostateczny powrót Polski do wspólnoty zachodnich demokracji stanowiący fundament trwającego do dziś partnerstwa obronnego między Kanadą a Polską.
„ 25 stycznia 1999 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski przyjął w Pałacu Prezydenckim premiera Kanady Jeana Chretiena. Rozpoczynając spotkanie Aleksander Kwaśniewski podziękował premierowi za to, że Kanada była pierwszym krajem - członkiem NATO, który ratyfikował rozszerzenie Paktu."
Rozdział 7 z 9
BRATERSTWO PO DZIŚ DZIEŃ
AFGANISTAN
W Afganistanie Kanada i Polska podjęły się jednych z najtrudniejszych zadań w ramach NATO. Kanada dowodziła operacjami bojowymi w Kandaharze, a Polska skierowała wojska do prowincji Ghazni oraz siły specjalne do Kandaharu. Służyło tam ponad 40 000 żołnierzy Kanadyjskich Sił Zbrojnych oraz ponad 33 000 polskich żołnierzy i pracowników wojska. Podczas misji życie straciło 158 członków Kanadyjskich Sił Zbrojnych i 43 polskich żołnierzy. W 2008 roku, gdy Kanada wnioskowała o większe wsparcie sojusznicze, Polska zadeklarowała wysłanie śmigłowców do Kandaharu.
Dziś obie armie stoją w jednym szyku. Pierwsza kanadyjska misja w ramach operacji REASSURANCE w 2014 roku, była zgrupowaniem lądowym stacjonującym w Polsce. Operacja REASSURANCE jest obecnie największą misją zagraniczną Kanadyjskich Sił Zbrojnych, a Kanada pełni rolę państwa ramowego Wielonarodowej Brygady NATO na Łotwie, która w 2026 roku osiągnęła pełną gotowość bojową. W ramach tej brygady wojsko polskie wystawiło kompanię czołgów, pododdziały specjalistyczne i zapewniło część obsady sztabowej. Polacy i Kanadyjczycy służą ramię w ramię w tej formacji, złożonej z żołnierzy czternastu państw NATO.
Polska odgrywa również kluczową rolę we wsparciu Kanady dla Ukrainy w ramach Operacji UNIFIER, misji Sił Zbrojnych Kanady ustanowionej w 2015 roku. Korzystając ze wsparcia i koordynacji w Polsce, misja umożliwia szkolenie ukraińskiego personelu w całej Europie oraz ułatwia transport pomocy wojskowej do Ukrainy.
Tylko w 2026 roku kanadyjskie wojsko było zaangażowane w transfer około 10 milionów kilogramów darowanego sprzętu przez polskie węzły logistyczne. Stałe partnerstwo i wsparcie Polski stanowią solidny fundament, umożliwiający Kanadzie ciągłe podtrzymywanie swojej pomocy dla Ukrainy i dostosowywanie jej do aktualnych potrzeb.
Rozdział 9 z 9
DZIĘKUJEMY
WSPÓLNOTA, KTÓRA PRZECHOWUJE PAMIĘĆ
Ponad milion mieszkańców Kanady deklaruje polskie pochodzenie. Historia polskiego osadnictwa w tym kraju sięga 1858 roku, kiedy pierwsi polscy osadnicy z Kaszub przybyli do doliny Madawaski, w okolice dzisiejszych miejscowości Wilno i Barryʼs Bay. W kolejnych dekadach polską społeczność w Kanadzie kształtowały następne fale emigracji: przed I wojną światową, w okresie międzywojennym, po II wojnie światowej, w czasach „Solidarności” oraz po 1989 roku. Każde pokolenie wnosiło własne doświadczenia, jednocześnie pielęgnując polską kulturę, tradycje i pamięć historyczną.
Stowarzyszenie Polskich Kombatantów (SPK) powstało w 1946 roku z inicjatywy zdemobilizowanych żołnierzy i żołnierek Wojska Polskiego, którzy po II wojnie światowej nie mogli bezpiecznie wrócić do kraju. Koła SPK w Kanadzie pomagały polskim weteranom w znalezieniu pracy, uzyskaniu pomocy rządowej i rozpoczęciu nowego życia.
Od początku Stowarzyszenie broniło dobrego imienia Polski i Polaków oraz wspierało polskie szkolnictwo, młodzież i organizacje polonijne. Dziś kultywuje tradycje oręża polskiego, dba o pamięć polsko-kanadyjskich weteranów i aktywnie uczestniczy w życiu Polonii w Kanadzie.
Założony w 1933 roku Kongres Polonii Kanadyjskiej (KPK) jest ogólnokrajowym głosem Polonii w Kanadzie, zrzeszającym organizacje polonijne z całego kraju w ramach jednej, wspólnej organizacji.
KPK reprezentuje interesy społeczności polonijnej, wzmacnia więzi między Kanadą a Polską oraz promuje polską kulturę, dziedzictwo i pamięć historyczną.
Poprzez Zarząd Główny, Okręgi oraz organizacje członkowskie Kongres współpracuje z władzami obu krajów, wspiera inicjatywy kulturalne, angażuje młodsze pokolenia oraz upamiętnia najważniejsze wydarzenia w historii Polski i Polonii kanadyjskiej.
Tę wystawę przygotowała ta właśnie wspólnota, korzystając głównie z własnych archiwów. Ludzie na tych zdjęciach byli naszymi członkami, a część z przedstawionych tu przedmiotów należała do nich. Sto lat braterstwa broni to nie tylko dzieło rządów, to również zasługa rodzin, które zachowały fotografie.